Anita i Andrzej - ślub i chrzest

Na tym weselu ilość uśmiechniętych ludzi przekroczyła wszelkie granice. Praktycznie w każdej chwili ktoś się uśmiechał. OD początku dnia panowała tak niesamowicie radosna atmosfera, że trudno to opisać. Robić zdjęcia ślubne na takim weselu to czysta przyjemność. Szczególna radość biła od pary młodej, która nie ukrywała tego jak bardzo czekali na ten dzień. Dzień wyjątkowy bo w jednym dniu, na jednej mszy odbył się ślub rodziców i chrzest ich córeczki. To co działo się po wejściu na sali to już temat rzeka. Pierwszy taniec, tort, zabawy, cały czas maksymalny poziom radości wszystkich gości. Fotografia ślubna w takim dniu to czyta przyjemność.

Justyna i Tomek - sesja ślubna nad jeziorem

Justyna i Tomek kochają morze, kochają żeglować, odkrywać bezludne wyspy i skarby na nich ukryte. Niestety do dyspozycji mieliśmy tylko jedno popołudnie, dlatego zrezygnowaliśmy z rejsu po oceanie atlantyckim i zamiast tego postanowiliśmy zrobić zdjęcia ślubne nad jeziorem nyskim. Bez konkretnego planu spacerowaliśmy brzegiem jeziora, znajdując wciąż nowe przepiękne miejsca na zdjęcia. Fotograf ślubny jako przewodnik i oni jako samotni rozbitkowie pozowali z uśmiechem do zdjęć.  

Kasia i Kuba - plener ślubny w górach

Nie będę kłamać, góral ze mnie żaden. Większość wakacji spędzamy leniąc się nad morzem na plaży. Dlatego, gdy usłyszałem, że Kasia z Kuba chcą zrobić swoją sesję ślubną w górach ucieszyłem się. Oni doświadczeni, chodzą po górach kiedy tylko mogą, ja .. fotograf ślubny ...bez komentarza :). Postanowiliśmy odwiedzić Morskie Oko. Gdy zajechaliśmy na miejsce śnieg padał jak w bajce, a mróz i wiatr nie chcieli współpracować. Na szczęście byliśmy uzbrojeni w termos z herbatą z prądem, dzięki czemu Kasia dzielnie pozowała i nie zamarzła w czasie zdjęć. A ja ... zakochałem się i już wiem, że na następne wakacje zabieram moją rodzinkę w góry.