Galeria zakochanych


Wiele par zastanawia się i pyta mnie: „po co nam sesja narzeczeńska?” Cóż, powodów jest wiele. Przede wszystkim sesja narzeczeńska to doskonała pamiątka nawet wiele lat po ślubie. Nie tylko dla Was, ale też dla Waszych dzieci. Często jest to wasze pierwsze spotkanie z profesjonalną sesją zdjęciową. Niektóre osoby czują się mocno skrępowane pozowaniem przed obiektywem. Sesja to zatem doskonały pomysł na obycie się z nową sytuacją, poznanie osób z którymi spędzicie sporą ilość czasu i… świetną zabawę! Poza genialną pamiątką uwieczniającą ostatnie chwile przed ślubem można wykorzystać ją na wiele sposobów (oto najbardziej popularne): 

  • do zaproszeń 
  • na waszej stronie www, na której goście znajdą informacje o was i o waszym ślubie w wersji online
  • jako podziękowanie dla gości albo rodziców
  • jako dekorację sali/miejsca wesela (tablica ze zdjęciami, „wystawa” albo latająca galeria – zdjęcia przyczepione do balonów z helem, księga gości, album ze zdjęciami itp.) 
  • w pokazie slajdów na ślubie 

Sesja narzeczeńska może być też świetną alternatywą dla pleneru ślubnego. Możecie na niej zrealizować swoje najbardziej szalone pomysły, które nie byłyby łatwe do wykonania w strojach ślubnych (choć nie zawsze ;)). Tu ogranicza Was już tylko wyobraźnia. Proszek holi, świece dymne, sesja na łódce, piknik, camping, sporty, zwierzaki – opcji jest całe mnóstwo. O profitach takich jak poznanie się nawzajem, co owocuje pozytywną i sprawną współpracą w dniu ślubu nie wspominam. Dużo łatwiej robi się zdjęcia osobom, które opowiedziały nam o sobie co nieco. Wiemy co lubią, który wolą profil, jak je rozśmieszyć.