[vc_row][vc_column column_width_percent=”100″ position_vertical=”middle” align_horizontal=”align_center” overlay_alpha=”50″ gutter_size=”3″ medium_width=”0″ mobile_width=”0″ shift_x=”0″ shift_y=”0″ shift_y_down=”0″ z_index=”0″ width=”1/1″][vc_custom_heading]

Ania i Mateusz – para młoda

[/vc_custom_heading][vc_column_text]

Wiele par czeka z wszystkim na ostatnią chwilę. Całe szczęście Ania z Mateuszem do takich nie należeli. Z umową zgłosili się 2 lata wcześniej, a sesja narzeczeńska też była przed czasem. Co za tym idzie dzień ślubu był odpowiednio przygotowany i zaplanowany. Garnitur Pana Młodego czekał na wieszaku, suknia Pani Młodej tak samo, kwiaty w wazonie, obrączki w pudełeczku i oczywiście uśmiechnięty fotograf ślubny na stanowisku. Nie będę nikogo oszukiwać. Oboje mieli lekki stres, ale kto go nie ma w takim dniu. Poza tym od czego jest fotograf ślubny? Robić zdjęcia – owszem, ale przede wszystkim powinien pomóc im się wyluzować. I tak też było z nimi.

[/vc_column_text][vc_gallery el_id=”gallery-800835″ medias=”5335,5336,5337,5338,5339,5342,5343,5345,5347,5348,5349,5350,5355,5351,5356,5354″ gutter_size=”3″ screen_lg=”1000″ screen_md=”600″ screen_sm=”480″ single_overlay_opacity=”50″ single_padding=”2″][vc_custom_heading]

Piękny ślub i piękna pogoda

[/vc_custom_heading][vc_column_text]

Pytałem obojga, czy w ramach przygotowań zamówili też pogodę, bo ta była przepiękna. Słońce, na błękitnym niebie leniwe chmury, temperatura w sam raz. Albo ich ktoś na górze bardzo lubi, albo przekupili kogoś w TVN Meteo. Gdy wyszli z samochodu pod kościołem i szli razem pod rękę, Ania wyglądała niesamowicie. Kilka chwil później już przysięgali sobie miłość na całe życie.

[/vc_column_text][vc_gallery el_id=”gallery-176128″ medias=”5365,5366,5367,5368,5369,5370,5371,5372,5373″ gutter_size=”3″ screen_lg=”1000″ screen_md=”600″ screen_sm=”480″ single_overlay_opacity=”50″ single_padding=”2″][/vc_column][/vc_row][vc_row row_height_percent=”80″ back_image=”5375″ overlay_alpha=”50″ gutter_size=”3″ column_width_percent=”100″ shift_y=”0″ z_index=”0″][vc_column column_width_percent=”100″ position_vertical=”middle” align_horizontal=”align_center” style=”dark” overlay_alpha=”50″ gutter_size=”3″ medium_width=”0″ mobile_width=”0″ shift_x=”0″ shift_y=”0″ shift_y_down=”0″ z_index=”0″ width=”1/1″][vc_custom_heading]

Fotografia ślubna – czas na zabawę

[/vc_custom_heading][vc_column_text]

Gdy już wszyscy goście wraz z parą młodą dotarli na salę, zaczęła się zabawa. Był pierwszy taniec, ale jaki? Zazwyczaj większość par twierdzi, że żadni z nich zawodowcy, a potem wywijają akrobacje na parkiecie jak mistrzowie olimpijscy. Ania z Mateuszem też zaskoczyli wszystkich. Potem dołączyli do nich pozostali goście i zaczęła się istne szaleństwo. Na parkiecie tańczące pary, w bocznej części bawiły się dzieci. Ktoś kłaniał się przed napisem love. Podobno modlił się o jej znalezienie 🙂 Ktoś stracił włosa, a jeszcze ktoś leżał wykończony na ziemi. Tylko fotograf ślubny biegał jak szalony z aparatem i uwieczniał to wszystko dla potomnych. Fotografia ślubne wymaga mnóstwo siły i energii.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column column_width_percent=”100″ position_vertical=”middle” align_horizontal=”align_center” overlay_alpha=”50″ gutter_size=”3″ medium_width=”0″ mobile_width=”0″ shift_x=”0″ shift_y=”0″ shift_y_down=”0″ z_index=”0″ width=”1/1″][vc_gallery el_id=”gallery-387083″ medias=”5380,5381,5382,5383,5387,5385,5386,5388,5389,5390,5391,5392,5393,5394,5395,5396,5397,5398,5399,5400″ gutter_size=”3″ screen_lg=”1000″ screen_md=”600″ screen_sm=”480″ single_overlay_opacity=”50″ single_padding=”2″][vc_custom_heading]

Kto był Królową, a kto Miss wesela?

[/vc_custom_heading][vc_column_text]

O tym, że królową wesela była Ania to jasne jak słońce. Zachwycała wszystkich, a szczególnie swojego świeżo poślubionego męża, który chodził za nią i wpatrywał się w nią jak w obrazek. Zaskoczeniem był za to wybór Miss Wesela. Kandydatek było wiele, ale jedna szczególnie wyróżniała się na tle pozostałych i zaskarbiła sobie uznanie jury swoim uśmiechem i dobrym humorem. Gdy na sali pojawiły się kolorowe gadżety, goście przeszli do kontrataku. Wszyscy, ale to wszyscy, nawet starsi zaczęli się przebierać. To jest to co kocham i cenię w ludziach, czyli dystans do samego siebie. Ukoronowaniem wesela była specjalna niespodzianka dla Pary Młodej. Na zewnątrz hotelu czekały na nich białe balony, które wszyscy puścili aby rozniosły po świecie informację o zakochanych.

[/vc_column_text][vc_gallery el_id=”gallery-135241″ medias=”5403,5404,5405,5406,5407,5410,5408,5412,5416,5417,5411,5414,5415,5426″ gutter_size=”3″ screen_lg=”1000″ screen_md=”600″ screen_sm=”480″ single_overlay_opacity=”50″ single_padding=”2″][vc_custom_heading]

W pozostałych rolach:

[/vc_custom_heading][vc_column_text]

Wszystkich, którym podobały się moje zdjęcia, a kto nie ma jeszcze fotografa na ślub, zapraszam do kontaktu ze mną. Wciąż mam kilka terminów wolnych na 2019 i 2020 rok.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]