Sesja ślubna - ale jak, gdzie i kiedy?

W dzisiejszych czasach mało kto wyobraża sobie ślub bez sesji ślubnej. Kiedyś robione w tym samym dniu, teraz często w późniejszym terminie. Dlaczego? Możemy zapanować nad pogodą, możemy wybrać się w bardziej egzotyczne miejsce i przede wszystkim nie musimy się spieszyć. Jednak pytań w związku z sesją ślubną jest zawsze wiele: gdzie zorganizować sesję, jak się do niej przygotować, co zabrać ze sobą, kiedy najlepiej umówić się na zdjęcia, czy jechać blisko, czy może daleko i lecieć samolotem, jak pozować na sesji? Czy musicie się nimi martwić? Od tego macie mnie, czyli swojego fotografa, który we wszystkim Wam pomoże. W końcu zajmuję się fotografią ślubną od lat i mam sporo doświadczenia. Stąd też niniejszy poradnik, w którym chcę Wam pomóc w wyborze miejsca na Waszą sesję ślubną. Przygotowałem listę miejsc, które odwiedziłem w poprzednim 2018 roku, wraz z przykładowymi zdjęciami. Znajdziecie tutaj takie lokalizacje jak: Moszna, Krowiarki, Islandia, Praga, Lądek Zdrój, Koniaków, Szczeliniec, Wrocław, Rogów Opolski, a do tego jeszcze pobliskie jeziora i lasy.

Sudety - Lądek Zdrój

Sudety i okolice Lądka Zdrój mają tę przewagę nad wysokimi Tatrami, że nie trzeba wielkiego wysiłku, aby wejść wyżej i dzięki temu móc podziwiać piękne panoramy i widoki. Samo wspinanie nie jest specjalnie męczące. Bez większego wysiłku można wejść na górę i praktycznie na każdym kroku można zatrzymać się, aby odpocząć i zrobić kolejne zdjęcia. Dla osób kochających przyrodę, lasy, zieleń i naturę to miejsce jest idealne. Zazwyczaj na szlaku jesteśmy sami, a jeśli już pojawią się jacyś turyści, to tradycyjnie uśmiechną się i pożyczą szczęścia „na nowej drodze życia”. Koszty związane z sesją w Górach Stołowych to jedynie dojazd i jeśli ktoś zgłodnieje obiad. Samo przebywanie i fotografowanie na szlakach jest bezpłatne.

Zespół Pałacowy - Krowiarki

Krowiarki to miejsce ukochane i często wybierane przez wiele par młodych. Piękne surowe i opuszczone wnętrza zabytkowego pałacu są doskonałym tłem do zdjęć ślubnych. Co więcej, nie trzeba się martwić pogodą, bo przecież sesja odbywa się pod dachem. Właściciel dba też o to, by w jednym momencie nie było zbyt wiele par. Termin sesji trzeba uzgodnić wcześniej i wiąże się z opłatą w wysokości 200 zł, za co oczywiście otrzymujemy paragon. Jeśli pogoda dopisze, to sesję można kontynuować w pobliskim parku. Szczególnie jesienią zdjęcia wychodzą bajkowo.

Ruiny średniowiecznego zamku - Olsztyn

Ruiny średniowiecznego zamku w Olsztynie pod Częstochową niespodziewanie stał się jednym z najczęściej odwiedzanych miejsce w poprzednim sezonie. Pochodzący z XIII wieku zamek jest jednym z pierwszych na szlaku Orlich Gniazd. Wstyd się przyznać, ale podobno mój imiennik burgrabia Zbyszek więził tam wojewodę poznańskiego. Co przemawia za Olsztynem, aby zrobić tam sesję ślubną? Przede wszystkim łatwy i ładny dojazd. Tereny w koło to już część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Na miejscu jest ogromny parking, a dla zgłodniałych porządne zaplecze gastronomiczne. W związku z tym turyści też lubią je odwiedzać. Jednak jeśli postaramy się i przyjedziemy wcześnie, to nikt nam nie będzie przeszkadzał. Dodatkowo możemy liczyć na niesamowite poranne słońce. Olsztyn oferuje piękne panoramy, surową przyrodę i oczywiście mnóstwo skał i ruin. Koszt sesji ślubnej to niecałe 10 zł.

Koniaków

Kto nie zna koronek z Koniakowa? Słynne na cały świat ściągają do wsi turystów przez cały rok. Koniaków to jednak nie tylko koronki. Położona najwyżej w Beskidzie Śląskim, leży w sąsiedztwie Żywca i Wisły. Jej dumą jest szczyt widokowy Ochodzita. Wytrwali mogę wspiąć się piechotą, a lenie mogą dojechać autem prawie na samą górę. Po kilku krokach czeka nas nagroda, jaką są wyjątkowe górskie pejzaże. Na drzewach można znaleźć łapacze snów, można odpocząć przy małej kapliczce, przysiąść na urwisku i rozkoszować się ciszą. Wykonywanie zdjęć nie wiążę się z żadną dodatkową opłatą.

Zamek - Moszna

Chyba nie ma na południu Polski fotografa ślubnego, który nie odwiedziłby Mosznej choć raz. Pary kochają to miejsce i wcale się im nie dziwię. Zamek należy do jednych z piękniejszych w Polsce. Piękne mury, niezliczone ilości wieżyczek, monumentalne schody i dziedziniec ze strzegącymi porządku lwami. Przed zamkiem fontanna, a z nią ogromny baśniowy park, z niezliczoną ilością mostów i mostków. Całość porośnięta rododendronami, azaliami i najbardziej egzotycznymi drzewami. Odwiedzając takie miejsce, istnieje obawa, że zrobimy kolejne pocztówkowe zdjęcia wzorując się na innych fotografach lub swoich własnych sprawdzonych kadrach. Dlatego za każdym razem, gdy jadę tam na plener, stawiam sobie poprzeczkę wyżej i staram się zrobić sesję inaczej, niż zawsze. Koszty zdjęć w Mosznej to 100 zł za zdjęcia w parku oraz 300 zł za zdjęcia wewnątrz zamku.

Sesja ślubna w lesie

Nie zawsze trzeba jechać daleko, żeby zrobić ładne zdjęcia ślubne. Często nie zauważamy tego, jakie niesamowite plenery mamy blisko swoich domów. Czasem wystarczy wejść kilka metrów do lasu i nagle odkrywamy piękny magiczny świat. Spacerując pomiędzy drzewami, przechadzając się leśnymi ścieżkami, pochylając się nad jagodami, można zrobić wyjątkową sesję ślubną. Nikt nie przeszkadza, nie ma turystów, nie ma samochodów, nikt się nie spieszy, nikt nas nie pogania. Jeśli lubicie klimaty boho, to lasy, łąki są idealne na taką sesję.

Jezioro Turawa

Bywa, że ktoś nie lubi lasu, bo przeszkadzają mu grzyby i poziomki :) I taki ktoś lubi, kiedy słońce uśmiecha się do niego, bo on też lubi się uśmiechać. Lubi zagrać na gitarze i przy okazji napić się czegoś mocniejszego, wtedy idealnym miejscem na sesję będzie jezioro. Ale przecież nie będzie chodził po jeziorze, więc co? Żartuję. Jezioro jest takim samym miejscem jak każde inne. Wszystko zależy od Was, gdzie czujecie się najlepiej i jaka sceneria pasuje do Was, a jeziora mają swój urok. Szczególnie takie opuszczone i lekko zaniedbane jak Małe Jezioro Turawskie, które lata świetności ma już za sobą. Jednak do naszej rockowej sesji nadawało się idealnie.

Islandia

Islandia — marzenie wielu par młodych i fotografów śłubnych. Przelot i pobyt na wyspie nie jest tani, ale w zamian za to, dostajemy w prezencie nieziemskie krajobrazy. Wulkaniczne czarne plaże, kryształowe i błękitne lodowce, gorące gejzery, rajskie wodospady, bajkowe pola gąbkowe i minecraftowe góry. Aha … zapomniałbym o tym, że tęczę też są stałym elementem przyrody. Za to wielkim problemem są lasy i drzewa, ale komu one potrzebne, jeśli mamy tyle innych atrakcji w trakcie sesji ślubnej.

Zespół Pałacowo-Parkowy - Rogów Opolski

Zamek w Rogowie Opolskim, a właściwie jego otoczenie to miejsce dla par ślubnych, które cenią sobie ciszę i intymność. Mało jest tam odwiedzających turystów, przez co można Kameralny ślub i sesja – Opole. Każdy fotograf ślubny lubi takie miejsca. Nie trzeba się spieszyć i w spokoju można robić zdjęcia. Na stronie zamku można dowiedzieć się, że: „Do spacerów po alejkach zachęca szum starych drzew, wśród których dominują dęby, miłorząb japoński, tulipanowiec, platan. W parku można usłyszeć śpiew ptaków: zięby, kosa, szpaka, dzięcioła, krętogłowa, wilgi, sójki, puszczyka, a w wierzbach nad starym korytem Odry — łozówki. Zachowując ciszę, zwłaszcza zimą, spotkamy podchodzące pod zamek sarny i zające.”

Wrocław inaczej

Sesja plenerowa we Wrocławiu nie zawsze musi się odbywać w centrum miasta. Wyjątkowo, zamiast przechadzać się po rynku i pomiędzy fontannami postanowiliśmy podejść do tematu sesji ślubnej w dość oryginalny sposób. Ania z Krzyśkiem wymyślili, że jako sceneria posłużą nam całkowicie inne miejsca. Dlatego zaczęliśmy zdjęcia wkoło Karczmy Rzym, gdzie odbywało się wesele. Swoją drogą przepiękne i klimatyczne miejsce. Później przenieśliśmy się w okolice ruin opuszczonego pałacu w Chwalimierzu. Jedno i drugie miejsce nie wiąże się z żadnymi opłatami. Jedyny koszt to paliwo i ewentualna kawa, bez której nie da się robić fantastycznych zdjęć.

Szczeliniec - Góry Stołowe

Szczeliniec Wielki to najwyższy szczyt Gór Stołowych na wysokości 905 m n.p.m. Niestety nie da się tam dojechać samochodem, ale chyba nie o to chodzi, aby w takim miejscu korzystać z nowoczesnych zdobyczy motoryzacyjnych. Na szczyt wiedzie szlak w całości zbudowany przez ludzi. Wspinając się w górę, możemy delektować się piękną górską przyrodą, a nagrodą na szczycie jest przepiękna panorama na Karkonosze ze Śnieżką, Góry Sowie, Kamienne oraz Broumovskie Ściany. Jeśli zaś na szlak wybierzemy się późnym popołudniem, będzie nam dane podziwiać niesamowity zachód słońca. Niestety za wykonywanie zdjęć ślubnych na terenie Parku Narodowego w Górach Stołowych należy zapłacić kwotę 200 zł netto.

Park i pałac - Pszczyna

Pszczyna znana jest chyba najbardziej za sprawą angielskiej arystokratki Maria Teresa Oliwia Cornwallis – West, zwanej Księżną Daisy, najsłynniejszej mieszkanki pszczyńskiego zamku. Dzięki niej od 2012 roku w centrum miasta odbywa sieęcykliczna impreza, na której można podziwiać miniaturowe ogrody rozłożone na rynku. Jednak nie one służyły nam jako sceneria sesji ślubnej Mireli i Dawida. Zwiedziliśmy malowniczy park wkoło zamku, przemierzaliśmy ciche ścieżki, odwiedzaliśmy ukryte pomiędzy drzewami mostki, a nawet wylegiwaliśmy się na ławeczkach, gdy trzeba było odpocząć. Blisko zamku jest też ogromne i piękne Jezioro Goczałkowickie, które odwiedzałem w przeszłości w czasie sesji narzeczeńskiej.

Praga - zabytki i stare miasto

Czy trzeba przedstawiać i zachwalać Pragę jako doskonałe miejsce na sesję ślubną? To przecież jedna z piękniejszych stolic Europy. Klimatem podobna do naszego cudownego Krakowa. Spacerując po mieście czuć magię na każdym kroku. Wszystkie zakamarki, ścieżki i mury wypełnione są historią i legendą. Do miejsc w kategorii „must see” należą Most Karola, Zamek na Hradczanach, królewskie ogrody i Starbucks z pyszną kawą. Właściwie nie trzeba wymieniać kolejnych miejsc, bo wędrując od jednego do drugiego, miasto oferuje miliony zdjęciowych lokalizacji. Czy koszty są wysokie? Można przyjechać z rana, robić zdjęcia do wieczora i wrócić, wtedy kosztem będzie jedynie paliwo i wspomniana kawa. Można też przyjechać na weekend, rozgościć się w hotelu, spróbować czeskiego piwa, sobotę przeznaczyć na sesję, a w niedzielę po pysznym obiedzie składającym się z knedlików wrócić do domu.

Zapraszam na sesje ślubne w 2019 roku

Mam nadzieję, że taki artykuł przyda Wam się w wyborze waszego miejsca na sesję plenerową. To oczywiście nie wszystkie miejsca, które odwiedziłem i które odwiedzić można, ale nie da się pokazać wszystkiego. Śmiało możecie pisać do mnie w sprawie Waszej sesji ślubnej. Pogoda na zdjęcia ślubne zbliża się wielkimi krokami, więc nie ma co czekać.