Lato + leniwe popołudnie, kocyk z owocami i wino, trochę słońca i dwójka zakochanych. Niby nic odkrywczego na sesji narzeczeńskiej, a jednak ile radości i miłości jest w tych zdjęciach. Przedstawiam Justynę i Tomka, którzy trzymają się z daleka od FB i innych internetów. Lubią za to przygotowując się do ślubu poczytać klasyków.