Joasia i Bartek - sesja ślubna

Dwa silne charaktery i dwie silne osobowości, a do tego szalony fotograf ślubny. Z tego nie mogły powstać zwykłe zdjęcia. I nawet to, że na sesję ślubną wybraliśmy bardzo popularne miejsce wśród par ślubnych miejsce, czyli Krowiarki nie zmieniły tego. Było romantycznie, było filmowo, było dramatycznie i bardzo naturalnie. Bez zbędnego pozowania i udawania.

Sesja ślubna i kolorowe papugi

Uwielbiam ludzi, którzy tak jak Bartek i Joasia kolorują swoje życie. Otaczają się ludźmi, którzy tak jak oni patrzą na nie przez różowe okulary. Noszą żółte garnitury lub jak Bartek marynarkę z podszewką ozdobioną kolorowymi papugami. Słowem, życie jest zbyt krótkie, aby przeżyć je byle jak. Dlatego dobrze jest umieć się cieszyć każdym dniem, dostrzegać cuda na chodniku oraz za płotem i warto, aby sesja ślubna też była piękna i wyjątkowa.

 

P.S. Czy gwoździe nie są pięknym tłem do obrączek ślubnych?

Do póki śmierć nas nie rozłączy

Życie jest piękne, to fakt, ale co jeśli nagle, któreś oszaleje z tej miłości? Postanowi skoczyć z dachu lub rzucić się pod pociąg? Albo zamknie oczy jak Śpiąca Królewna i nie otworzy ich? Wiem, przesadziłem. Może w bajkach, filmach lub na sesji ślubnej, ale w życiu zakochani nie będą się odstępować na krok. Będą się wspierać, pomagać i dodawać otuchy każdego dnia. Bo to przecież po to są razem, na dobre i na złe.

Love is blindness
I don’t want to see
Won’t you wrap the night
Around me
Oh my heart
Love is blindness

Tak o miłości śpiewa Bono w piosence „Love is blindness”, a jaka jest Wasza miłość? Jeśli podobają Wam się moje zdjęcia i mielibyście ochotę na niebanalną, a jednocześnie piękną sesję ślubną piszcie do mnie. Mogę jako fotograf ślubny pomóc, zainspirować, podpowiedzieć w tym gdzie i jak ja zorganizować. Czekam na Was.