fbpx

Ania i Grzesiek - ile to lat razem?

Nowy sezon, nowe pary, nowe śluby, nowe wyzwania. Nie mogłem się doczekać kolejnych sesji narzeczeńskich, ślubów i plenerów. Od zimy w głowie milion pomysłów czekało na realizację. Na pierwszy ogień poszli Ania i Grzesiek. Wprawdzie ich ślub dopiero we wrześniu, ale oni już teraz chcieli zrobić swoją sesję narzeczeńską. Ucieszyłem się, kiedy zadzwonili, żeby się umówić na zdjęcia. Wybraliśmy się nad nasze jeziora Turawskie. Kiedyś wymyśliłem taką teorię, którą sprawdzam staż moich zakochanych par. Okazuje się, że jeśli poproszę ich, aby stanęli obok siebie i chłopak stanie z luźno spuszczonymi rękami, wpatrując się w niebo lub odległe drzewa to ich staż można oszacować na trzy lub więcej lat. Jednak gdy przylgnie do niej mocno, obejmie i przytuli, to na pewno są razem krócej niż trzy lata. Jak było z Anią i Grześkiem? Grzesiek stanął obok, chwilę popatrzył w dal i nagle oprzytomniał, złapał ją w pasie i już byli blisko siebie. Ile lat są razem? Okazuje się, że są we dwoje siedem lat. Co za tym idzie? Grzesiek stanął na wysokości zadania i zdobył punkty w czasie naszej sesji narzeczeńskiej.

Dzika przyroda, dzika miłość

Zazwyczaj chodząc w dobrze znanych nam miejscach, mijamy je i nie zauważmy jak wielki tkwi w nich potencjał. Leśne zaułki wkoło Turawskich jezior znam doskonale, ale jak jeśli się zatrzymać i rozejrzeć w koło, to można znaleźć takie dzikie miejsca jak te poniżej na zdjęciach. Zmienia się otoczenie i niespodziewanie cała sesja narzeczeńska zmienia się nie do poznania. Las robi się dziki i lekko straszny. Na szczęście Ania nie musiała się bać i martwić, mają obok siebie zawodowego żołnierza, jakim jest na co dzień Grzesiek. W jego ramionach nie nie bała się niczego.

Wiosenna sesja narzeczeńska

Jak przygotowania do ślubu?

Ślub coraz bliżej, więc pomyślałem, że popytam jak przygotowania. Czy mają już zespół, salę i najważniejsze czy mają fotografa na ślub? Przecież ktoś musi zrobić zdjęcia ślubne. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że to ja mam być ich fotografem. Pospiesznie zanotowałem termin ślubu w kalendarzu :) W rzeczywistości przygotowania nie są tak zaawansowane, bo  okazało się, że goście jeszcze nie zaproszeni, sukienka nie wybrana, menu nieustalone. Słowem wszystko w powijakach. Za to Grzesiek ma plan na to, jak rozpocząć dzień ślubu. Tylko czy mogę to zdradzić?

Pan Młody jak Rumcajs

Myślę, że Grzesiek nie zabije mnie, jeśli zdradzę, co planuje. Jako że na co dzień jest wojskowym, to do pracy musi chodzić pięknie ogolony. Dlatego wymyślił sobie, że przed ślubem nie będzie się golił i zapuści wielką brodę jak bajkowy Rumcajs. Do tego w dniu ślubu ma zamiar spać jak suseł i nie wstawać, nawet gdy w domu pojawią się fotograf i kamerzysta. Będzie trzeba go budzić, szarpać, oblewać wiadrem z wodą, a gdy już wstanie i zobaczy się w lustrze, zacznie się weselna panika. Co będzie się działo później, każdy może się już domyśleć.

Nie mogę, nie napisać o jednej ważnej sprawie. To niesamowite jak młodzi ludzie kochają się. To jak na siebie patrzą i uśmiechają się do siebie. W czasie naszej sesji narzeczeńskiej Ania uśmiechała się cały czas, tak pięknie, że nawet słońce wychylało się zza chmur, aby na nią patrzeć.

Wszystkich, którym podobała się sesja narzeczeńska Ani i Grześka zapraszam do kontaktu. Zapisy na rok 2019 już zamknięte, ale o terminy na 2020 można pytać.